|
Życzenia
Niech radość, pogoda i pokój Świąt Bożego Narodzenia towarzyszy wszystkim przez cały Nowy Rok. Życzę, aby był to rok obfitujący w osobiste doznania, spełnione zamierzenia, sukcesy zawodowe oraz aby przyniósł wiele satysfakcji z własnych dokonań.

Młodzi malarze
Warto ułatwić start młodemu artyście. Dlatego wraz z ekspertami z Akademii Sztuk Pięknych zasiadam w jury konkursu im. Józefa Szajny. Wyłoni on trzech najzdolniejszych absolwentów ASP, którzy obok wyróżnienia otrzymają nagrody pieniężne. W jury zasiadam z prof. Ksawerym Piwockim (rektorem ASP), prof. Stanisławem Bajem (prorektorem ds. dydaktycznych), prof. Ryszardem Sekułą (dziekanem Wydziału Malarstwa) oraz Tomaszem Milanowskim, komisarzem wystawy absolwentów. W murach Akademii oglądać można wernisaż prac ostatniego rocznika. Nagrody posypią się 24 listopada. Nim to nastąpi zapraszam do obejrzenia dzieł młodych malarzy.

Skarby w Halle
Co sami możemy zrobić dla zbliżenia Polaków i Niemców we wspólnej Europie? Poznawać się. Wymieniać dokonaniami naszej kultury. Halle szczyci się tarczą z Nebry - to ołtarz, horoskop, kosmos. A ja przywiozłam im "Skarby wieków średnich", wystawę przygotowaną w Państwowym Muzeum Archeologicznym w Warszawie. Prezentuje ona dokonania jubilerów, prawdziwych artystów, tworzących z myślą o pięknie. Pierścionki, bransolety, naszyjniki i zausznice same w sobie są dziełami sztuki. A wywołano je z żywiołów ognia i materii po to, by wzmagały blask młodych dziewcząt i skarbów w wieku średnim. Prezentowane znaleziska powstały między X a XIII wiekiem. Wkrótce wrócą do Polski - wybierzcie się zobaczyć te skarby.

Odlot
"Odlot" - nowa animacja studia PIXAR. Więcej informacji >>>
Pamiętnik z Powstania Warszawskiego
"Spektakl wg prozy Mirona Białoszewskiego". Więcej informacji >>>
Kongres Kultury Polskiej
Odbył się Kongres Kultury Polskiej w Krakowie. Miałam przyjemność w nim uczestniczyć. Wiele ciekawych wykładów, znamienici uczestnicy m.in. wiceminister kultury Piotr Żuchowski (PSL). Dla mnie, jako organizatora życia kulturalnego z dala od wielkich ośrodków, kluczowy był spór o finansowanie inicjatyw kulturalnych oraz instytucji które je niosą do odbiorców. Leszek Balcerowicz wespół z Jerzym Hauserem forsowali liberalną wizję opartą o dotacje prywatnych przedsiębiorców i inną nieżyciową filantropię. Zmiażdżyła ich krytyka większości uczestników Kongresu. Opowiadaliśmy się za finansowaniem kultury z budżetu centralnego i samorządów. W naszym imieniu najdobitniej przemawiali Waldemar Dąbrowski, a nawet Wojciech Misiąg. Cieszę się, że w dobie rządów liberalnych, my, zebrani w Krakowie, ślemy jasne posłanie: kultura musi być finansowana ze środków publicznych, inaczej nie będzie jej wcale.

Bohaterka z Otwocka
Od 18.IX.2009r. w kinach "Dzieci Ireny Sendlerowej". Więcej informacji >>>
Otwockie AK
"Zarys dziejów IV Rejonu". Więcej informacji >>>
Ługi zbliżają
Osiedle Ługi to ludna miedza na styku Otwocka i Karczewa. By łączyła a nie dzieliła obie społeczności, włodarze obu miejscowości zorganizowali wspólną imprezę. Prezydent Otwocka Zbigniew Szczepaniak wraz z burmistrzem Karczewa Władysławem Łokietkiem w wesołej atmosferze integrowali sąsiadów. Zaprosili i mnie, pewnie dlatego, że kobiety łagodzimy obyczaje i skłaniamy do pojednania. Poprowadziłam parę konkursów dla dzieci, w których wybijali się Emilka, Paulina i Nikoś. Najmłodsi śpiewali, mówili wierszyki i odgadywali zagadki. Miejsko-Gminnej Bibliotece w Karczewie, za zasługi w upowszechnianiu czytelnictwa, wręczyłam drukarkę komputerową. Trzeba czymś zwabiać młodych ludzi, a gdy raz przekroczą biblioteczne progi, już dziewczyny będą wiedziały jak wręczyć im ciekawą książkę.
Przybyli druhowie z orkiestry strażackiej w Pilawie, był człowiek-pyton, zagrała cygańska grupa Roberta Gabora, a Danuta Stankiewicz rozbawiała starszych i młodszych dobrym humorem. Ługi bawiły się.

Na medal
Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego hucznie obchodziło 25-lecie istnienia. Nie omieszkałam wpaść, pogratulować przyjaciołom. Zawitali też premier Waldemar Pawlak, wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska, wiceminister rolnictwa Marian Zalewski, były marszałek Sejmu Roman Malinowski. Dostaliśmy medale, ale zapewniam: nie czuje się jeszcze eksponatem! Pięknie prezentował się Zespół Pieśni i Tańca Politechniki Warszawskiej, a pod parasolami była okazja pogadać z naukowcami, spotkać znajomych z terenu. Muzeum tętni życiem!

Owocobranie
Pogoda dopisała i zabiegani dotąd sąsiedzi mieli okazję się spotkać. Jak co roku z wójtem Sobieni-Jezior, Stanisławem Wirtkiem obchodziliśmy Owocobranie - dożynki sadowników. Wystąpiły dzieci z podstawówki i gimnazjum - dzięki nauczycielom, którym chciało się pracować w wakacje. Zagrał zespół Mega Dance (www.mega-dance.info), na którego trasie koncertowej, promującej nowy krążek "Kochać całym sercem" nie mogło zabraknąć powiatu otwockiego. Tak samo pomyślała z zrobiła grupa Diadem (www.zespoldiadem.pl) promująca płytę "The best". Mariusz Gołaszewski lider zespołu podkreśla: "rock to naśladownictwo Anglosasów, disco-polo jest polską muzyką." I coś w tym jest. Diadem dopiero co koncertował w Chicago dla Polonii jako jedyna grupa zaproszona z Kraju. Na sobieńskiej estradzie towarzyszyła im niewidoma wokalistka z Sierpca, Patrycja Malinowska, zdobywczyni Grand Prix na Festiwalu w Ciechocinku. Kulminacją imprezy był show Dżagi - sobowtóra Dody, którego wkrótce zobaczymy w TV Viva. Dżaga zatańczyła na wozie strażackim OSP budząc powszechny entuzjazm.
W konkursach nasza młodzież wykazała zmysł do zabawy, odwagę i śmiałość. Zasłużyła na nagrody. Ale najbardziej dziękuję naszym strażakom ochotnikom. Bez Was druhowie nie byłoby tej imprezy. Na DVD zapracowaliście sumiennie i uczciwie.
Kogo nie było niech żałuje, video na bis:

Podziękowanie
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy na mnie głosowali w wyborach do Europarlamentu. Dziekuję tym wszystkim, którzy pomagali mi w kampanii. No cóż, tym razem jeszcze nie zostałam wybrana, ale nie zmarnowali Państwo głosu: Polska będzie mieć w Europarlamencie godną reprezentację z PSL. Tymczasem wracam do wytężonej pracy na niwie promocji kultury polskiej w kraju i Europie.

Kandyduję do Parlamentu Europejskiego
Startuję w wyborach do Parlamentu Europejskiego, bo uważam, że mogę tam dopilnować kilku spraw, w których mam doświadczenie:
1. Przyciągnąć turystów z UE w malowniczy rejon podwarszawski.
2. Wzbogacić Europę dając jej poznać nasze talenty artystyczne i zdolną młodzież.
3. Budować szacunek dla Polaka poprzez kulturę.
Głosować na mnie mogą mieszkańcy powiatów: nowodworskiego, legionowskiego, wołomińskiego, otwockiego, piaseczyńskiego, grodziskiego, pruszkowskiego, warszawskiego zachodniego i miasto Warszawa.
Więcej na ten temat na stronie: zelazowska.europa.pl
Głosuj na mnie: PSL, lista nr 2, miejsce 7

Blisko Was
Starałam się dotrzeć do każdego z Was, przedstawić się, prezentować program Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dla mnie najcenniejsze jest to, co usłyszałam od wielu, wielu ludzi: Wasze troski, Wasze oczekiwania. Chcę je ponieść do Europy. Głosuj na mnie!

Bożena Żelazowska - Ługi - Pożegnanie lata
Otwocki OKS Start pokonał drużynę z Ostrowca Świętokrzyskiego 1:0. Choć przeciwnik grał brutalnie, zbierając żółte kartki, nasi zwyciężyli! Z wynikiem 1:0 awansujemy i w barażach walczyć będziemy o awans do I ligi.
W przerwie meczu wraz z Prezydentem Otwocka, a byłym prezesem OKS-u Zbigniewem Szczepaniakiem, rozdaliśmy dyplomy i piłki uczniom SP nr 12, SP nr 5, SP nr 6, Gimnazjum nr 4, Gimnazjum nr 3 i Gimnazjum nr 2 z Otwocka. Najlepszym w zawodach szkolnych. Może gdy dorosną, zagrają w OKS-ie?

Ząbki - Praska Giełda Spożywcza
Eksport polskiej żywności do krajów Unii Europejskiej to wielka dźwignia dla wsi i przemysłu rolno-spożywczego. Jesteśmy doceniani, ale konkurencja nie śpi. Potrzebujemy w Parlamencie Europejskim rzeczników interesu polskiego rolnictwa.

Powiatowe Święto Ludowe w Sobiekursku
W Sobiekursku, gmina Karczew odbyło się powiatowe Święto Ludowe. Na mszy ksiądz wiele mówił o wsi, rolnikach i Ruchu Ludowym. Godnie prezentowały się poczty sztandarowe PSL i OSP. Miałam przyjemność wręczać moim kolegom odznaczenia za zasługi dla Ruchu Ludowego. Najbardziej zasłużeni odznaczeni zostali Medalem Wincentego Witosa i odznaką Złotej Koniczynki. Zespół Ludowy Politechniki Warszawskiej dał piękny koncert, natomiast dzieci swoim występem wykazały, czym jest wierność tradycji. Mówiłam jak ważna jest pomoc rolnikom, wspieranie ich inicjatyw. Starając się zachęcić zebranych do udziału w głosowaniu mówiłam jak ważna jest dziś pomoc Unii Europejskiej dla polskiej wsi i polskiego rolnictwa.

Czersk Królowej Bony
W niedzielne południe dziedziniec zamku w Czersku rozbrzmiewał melodiami i śmiechem uczestników. Cieszę się, że mogłam być tam z Wami. Lubię klimat tych malowniczych murów, wśród których od lat organizowane są Ogrody Królowej Bony i o los których troszczę się wspólnie z Towarzystwem Opieki nad Zabytkami. Jeden z najpiękniejszych zakątków powiatu piaseczyńskiego. Jestem dumna, że w tym roku właśnie on jest Stolicą Kulturalną Mazowsza. Pojawi się tu szereg wydarzeń kulturalnych, nad czym pracuję.
Czersk gościł Wojewódzkie Święto Ludowe. Przybył Prezes Zarządu Wojewódzkiego PSL, Adam Struzik. Po mszy w kościele zagrał Mega Dance, Weekend, zespoły ludowe polskie, cygańskie, kowbojskie. Zabawa przeciągnęła się do późna w noc.

Dzieci Nasielska
Podstawówka w Pieścirogach, przedmieściu Nasielska, zorganizowała Dzień Dziecka. Bawili się uczniowie, starsze rodzeństwo, rodzice. Moje uznanie wzbudziły stoliki przy których ze skupioną buzią, dzieciaki prowadziły sprzedaż kwiatów, napojów i lodów. Dochód: na nasza szkołę. Oranżada kosztowała 1 zł 20 gr - co godziło kwestę z możliwościami dziecięcej kieszeni. Zabawa i wprowadzanie w odpowiedzialność za najbliższe otoczenie. Extra.

Grill w Jadwisinie
Prezes PSL powiatu legionowskiego, Artur Pozorek zaprosił mnie do Instytutu Ziemniaka. Miałam okazję rozmawiać z kolegami i koleżankami o lokalnych zagadnieniach, dziewczyny podzieliły się ze mną swoimi troskami. No i poplotkowałyśmy przy piwie z sokiem.

Wesele Kołbielskie
Gimnazjum w Kołbieli obchodziło dziesięciolecie. Młodzież grzeczna, ułożona, nie zepsuta. Dyrektor Andrzej Jaworski ujmujący, wraz z wójtem Adamem Budytą suto zastawili stoły. Było swojsko: smalec, kiełbasa, klimat który uwielbiam. Podziękowałam nauczycielce i entuzjastce folkloru, Anecie Bartnickiej, że przywróciła i ożywiła tradycję Wesela Kobielskiego pisząc scenariusz przedstawienia. Wystąpił w nim również Andrzej Kamiński, prezes Stowarzyszenia Kultury Mazowsza. Było doprawdy pogodnie.

Nowe wozy strażackie
Państwowa Straż Pożarna w Otwocku ma dwa nowe wozy. Nie będę zmyślać, że to tylko moja zasługa, bo przyczyniło się do tego szereg osób dobrej woli. Najważniejsze, że koledzy zawodowi będą gnali do pożarów sprzętem najwyższej klasy. Udało się, dzięki duchowi współpracy i zrozumienia czym jest dobro wspólne.

Święto Ludowe
Ruch Ludowy ma w swej tradycji doroczne święto. Zawsze wiosną, w okolicach Zesłania Ducha Świętego obchodzimy Święto Ludowe. Stary zwyczaj. To dzień w którym myślimy o zasiewach, kwitnących sadach, mnożącym się inwentarzu. Święto płodności, które i ludzi dotyczy, bośmy częścią natury. Stąd wzorując się na nas ludowcach, obchodzony jest również Dzień Bociana Białego, Dzień Rodzicielstwa Zastępczego, a także Światowy Dzień Rozwoju Kulturalnego. Wczoraj na Święcie Ludowym spotkałam się z przyjaciółmi, a drobny kapuśniaczek nas nie wystraszył. Niech podlewa, na nowy plon, na wzrost naszych pociech. Bo po deszczu zawsze wschodzi tęcza rozświetlona słońcem.

Dotacje i żywność
W Rembertowie debatowałam z prof. Andrzejem Wielowieyskim (Centrolewica), posłanką Elżbietą Jakubiak (PiS) i posłem Pawłem Zalewskim (PO). Na pytanie o Traktat Lizboński odrzekłam, że to obszerne dzieło ma wiele wad i niedociągnięć, ale skoro zdecydowaliśmy się dzielić nasz los z innymi narodami i zaszliśmy w tym tak daleko, to traktat winniśmy przyjąć. Dobrze, że jesteśmy we wspólnocie europejskiej. By nasz głos był słyszalny wybierzmy ludzi twórczego dialogu i współpracy, a nie tych co sprawiają wrażenie, że Polacy nie umieją mówić jednym głosem. Pytana czym chciałabym się zająć odparłam, że w pierwszym rzędzie uproszczeniem procedur pozyskiwania dotacji unijnych przez instytucje i samorządy. Promocją polskiej kultury. Zadbać o dopłaty dla rolnictwa, nadal wielokrotnie niższe niż dla gospodarzy z krajów dawnej piętnastki. To co dotąd wywalczył Jarosław Kalinowski, należy zwiększyć. Bo nie tylko wspiera się polską wieś, ale uzyskuje też tańszą żywność dla miast i miasteczek. Zamykając spotkanie podziękowałam organizatorom, młodym ludziom ze stowarzyszenia Lepszy Rembertów za inicjatywę, która oby przyczyniła się do wyższej frekwencji.

Biesiada na Karczewskim Rynku
Już po raz drugi Biesiada przyciągnęła melomanów z Karczewa i całego powiatu. Ten pogodny przegląd orkiestr poprowadził Ryszard Nowaczewski członek Zarządu Woj. OSP wespół z druhną Joanna Zaniewicz, animatorką kultury. Organizator - OSP Karczew otrzymał medal Wincentego Witosa przyznany przez Naczelny Komitet Wykonawczy PSL.
Zagrało sześć orkiestr:
- Orkiestra Kolejowa z Siedlec pod batutą Tomasza Gronowskiego,
- Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP Mogielnica Arkadiusza Jakubowskiego,
- Orkiestra OSP z Ostrowi Mazowieckiej pod batutą Sławomira Gąglewskiego,
- Orkiestra Dęta OSP Nadarzyn Mirosława Chilmanowicza,
- Orkiestra Dęta OSP Wyszków pod batutą Franciszka Bieganowskiego,
- no i gospodarze: Orkiestra Dęta OSP Karczew pod batutą Pawła Ramy.
Jedne oklaskiwano za kunszt i dojrzałość (Kolejowa), inne za młody skład pasję do muzyki (Mogielnica). OSP Ostrów Maz. zebrało brawa za brzmienie, musztrę paradną oraz fantastyczne układy mażoretek. OSP Nadarzyn zawitał do Karczewa w trasie koncertowej z Pekinu do Paryża. Wyszków oklaskiwano za poświęcenie, bo to był dla nich czwarty koncert tego dnia. Zwieńczeniem był koncert Orkiestry OSP Karczew, który porwał publiczność.

Zatańczyło Mazowsze
W Sycyminie pod Leoncinem wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Mazowsze. Uświetnił uroczystość 50-lecia Kampinoskiego Parku Narodowego. Na msze i koncert przybył prymas Józef Glemp, szeroka publiczność i masa strażaków ochotników. Czułam się u siebie między druhami, muzykami, kulturalną widownią. A występ Mazowsza choć plenerowy, nie ustępował koncertom dawanym w najlepszych salach koncertowych.

Dzień matki
Dziś mama była na wagarach. Odłożyła obowiązki waszego świata dorosłych i była mamą. Wzięła mnie na szczepienie, chwilkę bolało. Potem było super! Spędziłyśmy cały dzień razem, a po szkole dołączył do nas mój brat Krzyś. Życzę wszystkim dzieciakom, by ich mamy raz na jakiś czas mogły zwiać do nas, małych ludzi, do wspólnej zabawy.

O kulturę i sprawy wsi
Byłam na debacie w Pruszkowie, zorganizowanej demokratycznie przez redaktora naczelnego WPR, Bogdana Skoczylasa. W debacie uczestniczyli kandydaci do Europarlamentu różnych opcji: poseł Paweł Poncyliusz (PiS), były minister spraw zagranicznych Grzegorz Kostrzewa-Zorbas (PO), ja reprezentowałam PSL. Mówiłam o kulturze ludowej i kulturze wysokiej; o potrzebie zgody i jedności w reprezentowaniu Polski przed innymi narodami; o tym co już się udało zrobić w samorządzie za unijne pieniądze. Zobowiązałam się publicznie, że kiedy mnie wybierzecie, będę w Strasburgu rzeczniczką polskiej kultury, interesów wsi i rolnictwa. Relacja ze spotkania na falach Radia Bogoria i na łamach pruszkowskiego dwutygodnika WPR. Zapraszam do radioodbiorników i lektury.

Wyprzedaż w Birexie
Jest okazja tanio i szykownie się ubrać. Salon Birex www.birex.pl ogłosił wiosenną wyprzedaż. Potrwa do końca maja. Obniżki aż do 70%. Każda z nas znajdzie coś dla siebie i dla naszych mężów - porządne spodnie za 50 zł, czy garnitur Bytomia, w którym godnie prezentuje się mój kolega, Tadeusz Sławecki, poseł PSL z Lubelszczyzny.
Salon Mody Birex
Józefów, ul. Sikorskiego 127 (wylot na Wiązownę)
otwarty: pn-pt: 10:00 - 19:00; sob: 10:00 - 15:30

Przejdźmy na zieloną stronę mocy
Nie znam się na wszystkim. Ale od czego są koledzy z Ruchu Ludowego? Spotykam się z pytaniem o nasz stosunek do spraw energetycznych. Biegły w tej tematyce prezes PSL Waldemar Pawlak proponuje jasną strategię:
- znacznie większa efektywność energetyczna;
- przejście na zieloną stronę mocy - więcej odnawialnych i naturalnych źródeł energii;
- więcej "czystych technologii" węglowych;
- mniej ropy, mniej gazu;
- uzupełnienie o energetykę nuklearną.
Czyli docieplajmy budynki, wprowadzajmy ogrzewanie i oświetlenie mniej energochłonne. Skorzystajmy z biomasy: energii uwalnianej z gnijących odpadów roślinnych, melasy. To się da przeprowadzić nawet na gruntach zdegradowanych biologicznie przez przemysł i wielkie miasta. Do tego woda (nie tylko w górach) i wiatr (płn. Polska).
Dopiero potem rosyjski gaz i francuskie technologie atomowe. Zacznijmy od tego, co sami posiadamy.
- 40 proc. energii zużywają domy. Możemy zastosować nowoczesne technologie termoizolacji i odzyskiwania energii. Oznacza to, że możemy osiągnąć rozwój, bez istotnego wzrostu zużycia energii - podkreśla Waldemar Pawlak. On się na tym zna, a ja mu ufam.

Wołomiński Dzień Strażaka
Powiatowy dzień strażaka wołomińskie OSP obchodziło w Starych Załubicach. Tamtejszym kolegom druhom przekazałam nowy wóz strażacki marki Mercedes i dwie łodzie. Na uroczystość przyjechał do nas prezes Waldemar Pawlak. Obecny był szef PSL na powiat wołomiński Władysław Krysik oraz komendant powiatowy OSP Wiesław Gręda. Po ceremonii ruszyły karuzele i estrada. Cała wieś bawiła się przy muzyce Blue Boys, a gwiazdą wieczoru był popularny zespół disco-polo Weekend. Było uroczyście, radośnie i rozrywkowo.

Podaj Serce
6 maja Zespół Pieśni i Tańca "Warszawianka" www.warszawianka.uw.edu.pl wystąpił w pełnym składzie. 220 tancerek i tancerzy oklaskiwaliśmy w Sali Kongresowej Pałacu Kultury. W koncercie "Podaj Serce" prezentował folklor Lubelszczyzny, Podlasia, Podhala. Efektownie wypadł krakowiak, a w tańcach kaszubskich nowy układ choreograficzny przygotował tancerz i instruktor Norbert Późniewski.
Występom towarzyszyła licytacja i loteria z których dochód przeznaczony jest na wsparcie chorych na stwardnienie rozsiane. "Warszawianka" skupiająca zarówno studentów, młodzież szkół średnich, jak i paroletnie szkraby, prezentuje sztukę ludową na wysokim poziomie artystycznym i w nowych układach tanecznych. Do tego potrafi podać serce potrzebującym. Tylko brać przykład.

Orkiestry strażackie w Karczewie
Spotkajmy się w niedzielę 24 maja "Na karczewskim rynku". Wystąpi szereg orkiestr strażackich, druhenki mażoretki dadzą popis wdzięku, nie zabraknie jadła i napojów.
O 12.30 zaczynamy zbożnie, mszą w kościele św. Wita, a potem jazda! Paradny przemarsz na rynek, blachy, obcasy, tusz! Oby pogoda dopisała, a impreza potrwa późnego wieczora - dobrej muzyki, piwa, kiełbasek, grochówki, cukrowej waty i zjeżdżalni dla dzieciarni nie zabraknie. Nie grzejcie foteli, działeczka też zaczeka. Spotkajmy się "Na Karczewskim Rynku"!

Majówka w Klembowie
W Klembowie obchody miały charakter ludowy i ludyczny. Grały zespoły disco-polo, kapela cygańska, w rytmach latynoskich poruszali się profesjonalni tancerze. Przybyła cała wieś i okolica. Starsi schładzali się pod parasolami, młodzież szalała pod estradą, a najmłodsi na karuzeli. Wójt Kazimierz Rakowski z zadowoleniem oglądał roześmiane twarze odświętnie ubranych klembowian. Najważniejsze, że cała wieś dobrze się bawiła do późna w noc.

Sztandarowa Zielonka
W Zielonce obchody trzeciomajowe miały podniosły charakter. Przybyli kombatanci, druhowie z OSP, policja, harcerze. W parku zagrała orkiestra. Mieszkańcy z wpiętą biało-czerwoną kokardą uroczyście spacerowali. Najchętniej do sympatycznej lodziarni pod żółtą markizą, między kościołem a stacją kolejową. Tam dają przepyszne lody włoskie z maszyny. Polecam!

Full wypas w Serocku
Tegoroczne święto miasta naprawdę robiło wrażenie. Widać rękę dobrego gospodarza. Było wszystko: wystawa, rajd rowerowy, spotkanie z pisarzem, zawody wędkarskie, turniej wiedzy PTTK, mecz piłkarski i ping-pong. No i najważniejsze: estrada. Piątek należał do młodzieży: startujące zespoły i raper Mezo. Emocje sięgnęły zenitu 2 maja. Najpierw był występ taneczno-wokalny, dedykowany męskiej publiczności (popatrzcie sobie Panowie na te fotki). Potem ludowy kabaret, który wywołał ogólną wesołość. No i Maryla. Jak zawsze w formie, niezniszczalna. Żadnych cięć, oszczędności kryzysowych - na scenie dziesiątka wykonawców. Po całości. Jeszcze zaprosiła sympatyczną parę spośród publiczności i razem śpiewali piosenkę. Poleciały "Niech żyje bal", "Kolorowych jarmarków" w nowej aranżacji, "Małgośka" i śmieszny utwór z nowej płyty "Nie szalej". To humoreska o dziewczynie co to najpierw jest za młoda by imprezować, później jako żona i matka nie powinna, a kiedy wreszcie świat jej pozwala, to biedaczce strzyka w kościach...
Bawił się cały Serock, kupa ludzi z okolicznych powiatów: legionowskiego, nowodworskiego i wołomińskiego. Było super!

 |
Trzymamy kciuki za Ewkę
Miss Mazowsza została Ewa Chojnowska, dziewczyna z Mińska Mazowieckiego. Tuż za nią uplasowały się Miss Ziemi Siedleckiej Paulina Alaw i Miss SGGW Justyna Łukiańczuk. Chojnowska ślicznie się prezentowała w diademie i szarfie na finale eliminacji regionalnych w Złotych Tarasach. To wielka szansa dla niej i radość dla ziomków. Jeśli zespolą siły, skorzysta na tym i piękna kobieta i Ziemia Mińska. Pannie Ewie gratuluję odwagi i trzymam kciuki w dalszych zmaganiach o koronę.

Mazur w Wieliszewie
Mała gmina przyciągnęła wielkie wydarzenie. I to kolejny raz. W Wieliszewie koło Legionowa odbyły się IX Mistrzostwa Polski w Tańcach Polskich. Zjechały się zespoły ludowe i tańca towarzyskiego z całego kraju. Wyróżniały się Zespół Pieśni i Tańca Warszawianka i gospodarze - wieliszewskie Promyki. Występom przyglądał się dr Jerzy Chmiel, prezydent polskiej sekcji CIOFF, a zarazem wiceprezydent światowego CIOFF-u. Ten francuski skrót oznacza Międzynarodową Radę Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej, powstałą we Francji, a zrzeszoną w UNESCO. Przyciągnięcia takich person i zespołów do małej wsi jest zasługą wójta Waldemara Kownackiego. Gratuluję wójcie, oby Twój zapał stał się zaraźliwy.

600 lat od Bitwy pod Grunwaldem
Ruszyły przygotowania do 600-lecia Bitwy pod Grunwaldem. W końcu 600-lecie nie zdarza się raz na 600 lat. Dlatego Samorząd Województwa Mazowieckiego chcąc dobrze przygotować się do tych obchodów postanowił przygotowania rozpocząć już w styczniu br. Sesja, która odbyła się 26 marca br., w Muzeum Etnograficznym w Warszawie była wydarzeniem inaugurującym obchody grunwaldzkie na Mazowszu. Na sesję przybył wiceminister kultury, wiceminister rolnictwa, przedstawiciele 6 ambasad: Rosji, Białorusi, Czech, Słowacji, Litwy, Łotwy. Głos zabrał marszałek woj. Mazowieckiego Adam Struzik, zaproszenie przyjęła też pani wicemarszałek woj. Warmińsko-Mazurskiego, Jolanta Szulc (PSL). Jednak najcieplej na sercu mi się zrobiło, gdy ujrzałam szereg wójtów i burmistrzów, którzy już włączają się w inicjatywę. Na sesji historycy przypomnieli rolę dawnej bitwy w naszych dziejach. W kuluarach wiele mówiło się o szansie jaką daje to wydarzenie dla lokalnych, małych społeczności. Drogi, mosty, festyny, ruch turystyczny - oto co przed nami.
Zachęcam do przyłączania się kolejnych "chorągwi". Samorządy, muzea, szkoły, domy kultury - dołączcie do barwnego korowodu!

Ruszył Teatr Kamienica
Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w inauguracji Teatru "Kamienica" Emiliana Kamińskiego (teatrkamienica.pl). To było naprawdę wspaniałe artystyczne wydarzenie naprawdę ważne dla stolicy i Mazowsza. Kiedy kilka lat temu z zapałem opowiadał mi o pomyśle założenia nowego teatru w Warszawie, od razu wiedziałam że mu się uda. Bo oczy błyszczały mu zapałem, jest pracowity i wiele potrafi. A dzisiaj już błyszczy teatr i zaprasza gości. Jest doskonałym przykładem, że warto sięgać po fundusze.

Cenzurka
Poszłyśmy z Kasią na rozdanie świadectw. Krzysiek właśnie ukończył piątą klasę! Boże, jeszcze tak niedawno mój mały zuch stał w drugim kącie boiska i z przejęciem zaczynał edukację... Dziś chwali się przed kolegami świadectwem i siostrą.

Drewniany kościół warszawicki
Parafia w Warszawicach (gm. Sobienie-Jeziory) obchodzi 600-lecie istnienia. Z tej okazji odbył się uroczysty koncert, w którym zabłysnął chór z Warszawic oraz dziecięce i młodzieżowe chóry schola. Śliczne, drewniane wnętrza rozbrzmiewały głosami wykonawców. Radowały serca wójta Stanisława Wirtka, prezesa Zarządu Gminnego PSL Radka Koniecznego i wszystkich zebranych.
Rocznica jest okazją do zastanowienia się, co trzeba ratować dla potomności. Czy pierwsza wykruszy się murowana brama, mieszcząca dzwony? Czy w drewniana konstrukcja świątyni? Kościół warszawicki warto ocalić. Dla parafian i potomnych - na następne 600 lat.

Brawa i gwizdy
Obejrzałam koncert Maryli Rodowicz w Opolu. Dziewczyna nie do zdarcia - przyspieszone aranżacje piosenek, pierwsze 30 minut przemknęło w zawrotnym tempie, potem śpiewała nostalgiczne melodie. Nie czekała na oklaski, przebierała się na scenie. Polska Tina Turner - show na cztery fajerki. Odkąd sięgam pamięcią głos i gitara Maryli brzmiały wokół mnie. Czas się jej nie ima - znów była super.
Przykro, że na jej talencie usiłował przypochlebić się masom Andrzej Urbański - szef TVP. Publiczność wyczuła fałsz i dała temu wyraz. Głośno wygwizdała człowieka Kaczyńskich.

Podniebny balet
W sobotę i niedzielę 7-8 czerwca odbył się wielki piknik lotniczy w Góraszce (gmina Wiązowna). Największa impreza w powiecie otwockim. Stawiły się najnowsze maszyny naszych sił zbrojnych: Mig-29, F-16, Suchoj Su-26, śmigłowce Mi-24, W-3 Sokół oraz helikoptery Marynarki Wojennej. Przybył as lotnictwa - Jan Zubach ze słynnego dywizjony 303 - na Spitfirze w historycznym malowaniu. Przy arabskiej muzyce popisywali się podniebni akrobaci. Litwin, który poprosił o puszczanie mu muzyki w kabinie pilota, przebił wszystkich - to był po prostu balet w chmurach.
W Góraszce, dzięki pełnemu ognia druhowi Jerzemu Pokrywczyńskiemu, rozbiliśmy namiot OSP i Ruchu Ludowego. Zainteresowanie było spore, co cieszy. Przybył i mały Wojtek, co został strażakiem, ładne dziewczyny i faceci niczego sobie. Ruch Strażaków Ochotników ma przyszłość. Do zobaczenia za rok!

Jestem wiceprezeską
Otwocki PSL zamknął maj odnowieniem Zarządu Powiatowego. Nowym prezesem został kolega Mirosław Pszonka, wicestarosta. Mnie koledzy delegaci wybrali na wiceprezeskę Zarządu Powiatowego i delegatkę na Zjazd Wojewódzki PSL.
Przyznam się, że wystartowałam w wyborach na szefa. Cóż, może jestem za młoda? A może w chłopskim stronnictwie rządzić mają chłopy, a nie baby? Ale przebijamy się. Kiedyś władze PSL stanowili sami mężczyźni. Teraz w Warszawie i Otwocku kobiety objęły funkcję zastępców szefa struktury. Pomału świat się zmienia.
Na zjazd przywiozłam wystawę przypominającą o wielkim strajku chłopskim z 1937. Kilkanaście plansz ze zdjęciami, rysunkami, winietami gazet przedstawia walkę PSL o demokrację, wolność słowa, o lepsze jutro dla zwykłych ludzi. Wystawę otworzył dyr. Muzeum Ruchu Ludowego dr Janusz Gmitruk. Ekspozycja odwiedziła już Karczew, Siedzów (gm. Sobienie-Jeziory) i Kołbiel. Do końca czerwca można zwiedzać ją na terenie Otwockiego Klubu Sportowego "Start" przy ul. Sportowej 1. Zapraszam!

Powszedni Dzień Matki
Dziewczyny! Dołączam się życzeń waszych pociech słowami: nie traćcie cierpliwości dla małych ludzi, pewnie i miękko prowadźcie ich w życie. A Wam samym życzę spełnienia - nie rezygnujcie z uczestnictwa w świecie. Ciąża to nie choroba, macierzyństwo to nie klasztor o regule zamkniętej.
Świat się zmienia. Ma cieplejsze, matczyne oblicze. W sojuszniczej Hiszpanii, naszej siostrze z Unii Europejskiej, na czele Ministerstwa Obrony Narodowej stanęła dziewczyna w ciąży - Carmen Chacón. Moja rówieśnica. W poniedziałek 20 maja powiła chłopczyka. Ważył 2800 g, przy nim moja Kasia (3905 g, teraz prawie 5 kg) to baryłeczka słodyczy. Pani minister odebrała telefony gratulacyjne od króla Hiszpanii i premiera. Kwiatami udekorowała całą porodówkę.
Pani Carmen zapowiedziała, że urlop macierzyński zamierza dzielić z mężem. No może z wyjątkiem pierwszych tygodni, jako że w karmieniu piersią jesteśmy niezastąpione. Jednak nawet w tym najbliższym czasie pani minister nie rezygnuje z aktywności publicznej. Zaznaczyła, że pozostaje w stałym kontakcie ze swymi współpracownikami i jest na bieżąco w sprawach, które się wydarzają.
Tak wygląda dziś Dzień Matki. I jutro. Odwagi dziewczyny!

Zakrapiana Biesiada
Niedziela, 18 maja: karczewski rynek dudni od trąb i butów sześciu znamienitych orkiestr dętych przybyłych z całej Polski. Ruszyła I Ogólnopolska Biesiada Strażacka z rozmachem jakiego Karczew dawno nie widział. Impreza doszła do skutku dzięki wsparciu finansowemu w lwiej części zorganizowanemu staraniem Bożeny Żelazowskiej. Swoje cegiełki dołożyli też starosta Mirosław Pszonka oraz burmistrz Karczewa Władysław Łokietek.
Zgromadzonych powitał gospodarz, prezes OSP Karczew Ryszard Rzeszotek. W płomiennym przemówieniu druhna Bożena Żelazowska przypomniała, że maj jest miesiącem zakochanych. W tym czasie przypada też szereg świat patriotycznych, w tym Święto Ludowe. Mówiła o tradycjach i znaczeniu Ruchu Ludowego. Druhna Żelazowska przypomniała, że Ochotnicze Straże Pożarne stanowią nieodłączną i najbardziej umuzykalnioną część Ruchu Ludowego. Zapewniła o stałej trosce Prezesa Zarządu Wojewódzkiego PSL, Adama Struzika, w doposażeniu remiz w wozy bojowe i sprzęt gaśniczy. Zebrała gromkie brawa i to mimo wymagającej publiczności. Zjechała się bowiem śmietanka towarzystwa, toul monde d'Otwock. Obecni byli: starosta Mirosław Pszonka, prezydent Otwocka Zbigniew Szczepaniak, burmistrz Karczewa Dariusz Łokietek oraz dwóch wójtów druhów, w galowych mundurach: Stanisław Wirtek (Sobienie-Jeziory) oraz Adam Budyta (Kołbiel).
Antoni Tarczyński, prezes wojewódzki OSP odznaczył szereg strażaków, w tym członków OSP Karczew: Agatę Olszankę, Sylwię Trzaskowską, Mirosława Pszonkę, Pawła Ramę, Artura Pakuszewskiego, Łukasza Wieczorkowskiego, Andrzeja Mikosa oraz seniorów Mariana Żelazko i Stanisława Guziewskiego. Bożena Żelazowska otrzymała statuetkę strażacką (patrz zdjęcie) w dowód wdzięczności za zasługi dla OSP.
Wśród dmuchanych zjeżdżalni, grilli i stoisk komercyjnych wyróżniał się namiot PSL. Kolportowano darmowo "Zielony Sztandar", "Gospodarza" okolicznościową gazetkę, a także miesięcznik "Strażak", poświęcony zagadnieniom poruszającym serce druhów OSP.
W końcu i Pan Bóg na niebie dołączył swoją sikawkę do strażackiego festynu. Zlało wszystkich do suchej nitki. Prawdziwa Biesiada musi być zakrapiana, nieprawdaż? I tak było.
Na scenie oklaskiwaliśmy:
- Kolejową Orkiestrę Dętą z Siedlec
- Górniczą Orkiestrę Dętą z Bytomia
- Orkiestrę Dętą OSP Poddębice wraz z mażoretkami
- Orkiestrę Dętą OSP Nadarzyn
- Młodzieżową Orkiestrę Dętą OSP Kaski
- gospodarzy: Orkiestrę Dętą OSP Karczew
Towarzyszyli im soliści Teatru Wielkiego Opery Narodowej.
Pierwsza blokada kołbielska
16 maja na rondzie w Kołbieli ok. 300 osób maszerując dziarsko zablokowało ruch na szosie lubelskiej i trasie Grójec - Mińsk Mazowiecki. Mieszkańcy postanowili zmusić gnuśny aparat wojewody do pracy. Od lat czekają na obwodnicę. Chcą obwodnicy dla swoich sąsiadów, ale i dal wszystkich podróżnych. Nie wykluczone, że akcje powtórzą. Są zdeterminowani.
Komu blokada utrudni życie - niech wybaczy jej uczestnikom. Oni walczą o nowoczesne szlaki komunikacyjne, potrzebne nam wszystkim w powiecie, niezbędnym też dla TIRów. Ruch się wzmaga, odkąd minister rolnictwa Marek Sawicki (PSL) wywalczył jeden po drugim kontrakty na sprzedaż mięsa i owoców na Wschód. Zatem wytrzymajmy cierpliwie i życzliwie jeden mega-korek. Służy rozładowaniu wszystkich codziennych zatorów. Poniżej list, który posłałam dzielnym Kołbielakom.

Józefów, 15 maja 2008 r.
Pani Stanisława Goźlińska Komitet Wspierania Budowy Obwodnicy Kołbieli |
Szanowna Pani, drodzy członkowie Komitetu!
W pełni popieram Wasz protest. Obwodnica za Sępochowem, tak potrzebna wszystkim mieszkańcom gminy Kołbiel, a także gmin okolicznych - musi powstać jak najprędzej. Opieszałość wojewody, gorszące zwlekanie z decyzją lokalizacyjną i dotyczącą ochrony środowiska, owocują nieustanną udręką ludności Ziemi Kobielskiej, zmuszanej do życia w huku przewalających się TIR-ów.
Racja jest po Waszej stronie. Macie prawo i obowiązek domagać się zmian korzystnych dla wszystkich: mieszkańców, transportowców, naszej wymiany zagranicznej ze Wschodem. Jestem pełna podziwu dla Was odważnych, którzy blokując rondo, poświęcacie się dla dobra wspólnego. Jesteście sumieniem Kołbielszczyzny i chlubą regionu. Macie mężne serca.
Nie lękajcie się drwiny, jeśli obraną przez Was formę protestu wykpiwać będą ludzie mali, przyrównując Was do pewnej awanturniczej formacji, która w ostatnich latach blokowała drogi. Pamiętajcie, że blokada, dla nas, mieszkańców wsi, jest naturalną formą manifestacji. To Polskie Stronnictwo Ludowe wymyśliło blokady dróg. Taką właśnie formę protestu wybrało PSL, kiedy w 1937 przeprowadziło masowy protest o lepsze warunki bytowania w Ojczyźnie, w najbliższym otoczeniu. Jak wy dzisiaj. Nie dajcie się, a zwyciężycie. Bo racja jest po Waszej stronie.
Przepraszam, że nie stanę z Wami na rondzie. Trzymam teraz na ręku moją małą Kasię, którą powiłam ledwie miesiąc temu. Wybaczcie i przyjmijcie wyrazy poparcia dla czynu chłopskiego, który płynie z godności, pragnienia życia w nowoczesnym otoczeniu, z waszych mężnych serc.

Już jestem
Cześć, jestem Kasia. Właśnie sobie oglądam ten Wasz świat. I wołam z całych sił: chcę wrócić tam, skąd wyszłam! Ale Wy nie rozumiecie mojej mowy... Tylko rumianek i bratki w ogródku słyszą. Nic nie mogą poradzić, tajemnie machają do mnie płatkami. Mam fajnego brata - Krzyska, wiecie. Jest śmieszny, albo mnie trzęsie góra-dół, góra-dół, świat wiruje! albo lata z chłopakami. No i wiosna dokoła. Przepraszam, to z mojego powodu mama się do Was długo nie odzywała. Trochę dałam jej w kość, jednak się uśmiecha, więc dobrze będzie. Mnie i Wam. Na razie, bo zgłodniałam.

Pieniądze dla gmin i powiatów
Z pomocą dla samorządów jest tak, jak z kotwicą na transatlantyku: niby jest, każdy ją widzi, ale spróbuj sięgnąć... Dlatego postanowiłam byśmy się spotkali i obgadali, jak wykorzystać środki, które mają służyć ludziom, a nie zalegać w sejfie. Obdzwoniłam zainteresowanych, posłałam zaproszenia. Salę dał Adam Budyta, wójt Kołbieli. Zjechali się Marek Lasocki wójt Osiecka, Stanisław Wirtek wójt Sobieni-Jezior, zastępca wójta Wiązowny, zastępca burmistrza Józefowa. Otwock reprezentowała koleżanka z PSL, Ania Bętkowska. Z Celestynowa przybył wójt Stefan Traczyk i wybijający się młody radny - Maciej Nowicki. Był też prezes powiatowy PSL a zarazem kierownik ARiMRu, Mariusz Szostak. Z Zarządu Dróg Powiatowych nadciągnęli dyrektor z zastępcą - Markiem Płaczkiem. To i ja nie byłam sama. Szczegółowo rzecz wyłożyła koleżanka Krystyna Wasilewska - niedościgła w tych sprawach. Wskazała w jaki sposób i na jakie cele można ubiegać się o dofinansowanie. Ostrzegała przed rafami i podpowiadała którędy je omijać. Była prawdziwą różą wiatrów na mapie pogody. Po wyłożeniu marszruty i kilku rundach wnikliwych pytań elita powiatu otwockiego skoczyła do szalup, by czym prędzej zacząć szkicować swój własny szlak do skarbu. Bo teraz wiadomo, gdzie wbić łopatę.

"Wici" zaproś wystawę
Cztery pokolenia, cztery doświadczenia, tysiące wychowanków. "Wiciom" stuknęło właśnie 80 lat. Ta niezwykła organizacja szykanowana i rozstrzeliwana, nieustannie odradza się, jak łan żyta. Ścięty kosą śmierci wschodzi na nowo w poszumie wiosny. Byli wiciarze przede mną, sama byłam wiciarką, wstępuje nowe pokolenie wiciarzy.
Rocznicę powstania Związku Młodzieży Wiejskiej "Wici" uczczono objazdową wystawą. Kilkanaście plansz przypomina dzieje ruchu młodzieżowego. Jest prosta w instalacji, odporna na warunki lokalowe i transport. Zachęcam by zamówić ją do remizy, domu kultury, lokalu PSL, szkoły czy urzędu gminy. Wszędzie się zmieści.
Otwarciu wystawy towarzyszył zlot najstarszych wiciarzy. To była gratka. Można było poznać Waldemara Winkla z Lipiec Reymontowskich. Był blisko ze Stanisławem Ignarem - współzałożycielem "Wici". Po wojnie odtwarzał organizację w warunkach terroru. Jego wuja, Władysława Kodera zabiło UB. Winkiel - jak wielu innych nie dał się zastraszyć. Działał dalej. Przyjechał Zygmunt Surowiec, żołnierz BCh na Kielecczyźnie. Po pozbyciu się niemieckiego okupanta integrował Szczecin z Polską. Z ramienia mikołajczykowskiego PSL był przewodniczącym komisji wyborczej na 9 powiatów, starając się zapobiec fałszerstwom wyborczym w 1947 r. Był Leonard Makieła, prezes Zarządu Woj. "Wici" w powojennym Szczecinie. Uczestniczył w zjeździe PSL w 1946 r., kiedy nadzieje całej Polski zogniskowały się w Mikołajczyku. Barwne wspomnienia snuł Józef Fajkowski, ojciec Jolanty Fajkowskiej, która znamy z telewizji. Pan Józef, nauczyciel, kierował Zarządem Wojewódzkim ZMW Wici w Olsztynie. Wspierała go Wanda Zrajkowska z Bartoszyc, również obecna na spotkaniu po latach. Józef Anioł w powojennej Łodzi reaktywował ruch ludowy na wyższych uczelniach. Miał ojca legionistę, obaj świeżo powrócili z Syberii. Niczego się już nie bali. Jak Jozef Jończyk, więzień obozów koncentracyjnych w Oświęcimiu i Buchenwaldzie, wraz z bratem Leonem, komendantem okręgu łódzkiego BCh, odtwarzający "Wici". Ich kolega, Bolesław Ściborek padł od skrytobójczej kuli UB. Moczar szalał kilka ulic dalej. A oni budowali nie tracąc nerwów.
Bo "Wici" to szkoła pracy nad młodzieżą wiejską. To wpajanie godności, rugowanie kompleksów. Budowa szkół, świetlic, teatrów i zespołów tanecznych. To boiska i biblioteki. To prawdziwy ruch spółdzielczy i nowinki techniczne na wsi. Praca dla ludzi. Tego i mnie nauczono w "Wiciach". Przekupstwo i szykany sanacji nie zdołały rozbić organizacji. Na palenie wsi i mordy hitlerowców "Wici" odpowiedziały masowym udziałem w Batalionach Chłopskich. Po wojnie stały przy Mikołajczyku do końca. Rozwiązane, gdy Bierut powołał ZMP, odrodziły się zaraz po październiku 1956. Znów rozbite w 1976 (ZSMP), wykiełkowały na nowo wraz z "Solidarnością". Dziś działają w wielu regionach Polski. Najbarwniejszą wizytówką jest wiciarski, założony przez Zofię Solarzową Zespół Pieśni i Tańca "Promni". Tam pierwsze kroki, nie tylko taneczne, stawiał Jarosław Kalinowski. Dziś jest bardzo zajęty, ale wystawę można sprowadzić dla naszej młodzieży, dla sąsiadów. Podaję skąd.
Wiciarka

Zamów wystawę:
Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego
02-730 Warszawa, al. Wilanowska 204
tel./fax (22) 843 38 76; 843 78 73
e-mail: mhprl@mhprl.pl
www.mhprl.pl
Bryllujący talentem tomik następców
Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica
Ani dla mojej lutni, ani dla imienia:
Imię moje tak przeszło jako błyskawica
I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia
Takimi słowy spisał "Testament mój" Juliusz Słowacki. Herbert miał więcej szczęścia. Bo oto na konkurs poetycki odpowiedziało blisko 700 gorących serc. To jego dzieci, to nasi, na co dzień niedostrzegani ziomkowie, krajanie, rodacy. Dumą mnie napawa, że tylu ludzi chwyciło za pióro i postanowiło podzielić się z innymi swoją twórczością jak chlebem. Nie jest źle z tą naszą Polską, jesteśmy kulturalnymi ludźmi w rosnącej Europie. Tylko... nieraz o tym zapominamy. Czasem trzeba dać ludziom szansę, by pokazali jak wiele potrafią. Jak zrobili to moi przyjaciele: prezes Stowarzyszenia Kultury Mazowsza Andrzej Kamiński, wspierany przez niezawodnego Zbyszka Szczepaniaka - Prezydenta Otwocka i Darka Grajdę z zarządu powiatu.
W lodowaty wieczór 18 grudnia, ciepło na sercu i ciepło w ręce od klaskania zrobiło mi się w kawiarence otwockiego MDK. Kapituła pod egidą Ernesta Brylla, pierwszą nagrodę konkursu przyznała Janowi Rutkowskiemu z Bielska-Białej. Rasowy mężczyzna, klasyczne rysy, opanowany, dystyngowany stoik. Drugą nagrodę wziął Piotr Biegasiewicz - sangwinik, kipiący energią student z Konina. Trzecia przypadła kulturalnej, nieco nieśmiałej Barbarze Matysik, mojej ziomkini z Otwocka. Gratuluję wawrzynu. I serdeczne słowa uznania dla wszystkich uczestników. "Epilog burzy" zamknął pewien rozdział, lecz nie epokę. Bo imię jego nie będzie trwać jak dźwięk pusty, ale już wzeszło pierwszym tomikiem następców - to "Burza bez epilogu".

 Tomik wierszy "Burza bez epilogu". Kliknij na obraz powyżej, aby pobrać i przeczytać. |
Folklor i Sława
 |
No i wydało się! Podczas wielkiej gali w Teatrze Polskim rozdano Nagrody Marszałka. Konkretne: po 10.000 zł na rękę. Wyróżnieni odznaczyli się aktywnością na polu kultury i pracy społecznej. Pośród zwycięzców znaleźli się poetka ludowa ("Wspomnienia Podlasianki" (1988), "Z mojej kolebki" (1989), "Wiersze mojego życia" (1991), "Babcia mi opowiadała" (1995), "Podlaski Wieniec" (2003), zachowująca dla potomności gwarę ze swoich stron, przyczyniła się do zbudowania szkoły w Mordach - Irena Ostaszyk; Stefania Prusaczek - która potrafiła zaszczepić młodzieży miłość do ludowej gawędy i obyczaju ojców prowadziła Dziecięco Młodzieżowy Zespół Folklorystyczny "Myszynianki", prowadziła warsztaty etnograficzne, współpracuje Fundacją Wspomagania Wsi; wielopokoleniowy Zespół Folklorystyczny "Kurpanika-Cepelia" - od lat uświetniający niezwykłe obchody Wielkiej Nocy w Łysych i Kadzidle na Kurpiach, prezentując programy artystyczne, obrazujące tradycyjne dożynki, zasiedliny, zapusty i wesele kurpiowskie; piosenkarka Sława Przybylska. Specjalne odznaczenie Zasłużony dla Mazowsza zawisło na piersi abp. Leszka Sławoja Głódzia i Michała Strąka, szefa Biblioteki Głównej Woj. Mazowieckiego z ul. Koszykowej w Warszawie.
- Nietuzinkowi laureaci, aura tajemnicy do końca skrywała nazwiska szczęśliwców, uroczystość przebiega godnie i pogodnie... wreszcie mogę wypuścić powietrze i bawić się z innymi - cieszyła się Sekretarz Kapituły Nagrody Marszałka, Bożena Żelazowska.
Wieczór uświetniło przedstawienie operetki J. Straussa "Zemsta Nietoperza".
Alicja Maria Matracka-Kościelny - muzykolog, dyrektor Muzeum im. A. i J. Iwaszkiewiczów w Stawisku, kieruje Stowarzyszeniem Ogród Sztuk i Nauk
Jan Tadeusz Rodzeń - od 20 lat nieprzerwanie w pojedynkę promuje dobrą literaturę prowadząc Klub Księgarza w Warszawie
Stefania Prusaczyk - nauczycielka, stworzyła jeden z pierwszych w Polsce projektów autorskiej klasy folklorystycznej
Mieczysław Janiszewski - legendarny przewodnik po Warszawie
Irena Ostaszyk - zasłużona działaczka społeczna i poetka ludowa
Sława Przybylska-Krzyżanowska - wybitna piosenkarka, honorowa przewodnicząca Stowarzyszenia Klub Twórczego Myślenia w Otwocku
Zespół Folklorystyczny "Kurpianka-Cepelia" z Kadzidła - od 1947 roku prezentuje tradycyjny folklor kurpiowski
Społeczna Fundacja Pamięci Narodu Polskiego "POLONIA MATER NOSTRA EST" - forum podejmowania różnych przedsięwzięć o charakterze patriotycznym
|
"Przemówienia" Witosa - nowość wydawnicza
Byłam na promocji. Nie było Was? Żałujcie! Najbardziej ubawił mnie prof. Szaflik. Taki dystyngowany akademik, nienagannie ubrany, włosy starannie zaczesane - bałam się nudy. Tymczasem sypał anegdotami jak z rękawa, dowcipkował z kolegami profesorami (Turkowski - historyk, Dobrosz - etnograf, inni, których nie znam). Andrzej Zaniewski, wiceprezes Związku Literatów Polskich tak mówił o pisarstwie Witosa, że aż mnie zatkało.
- Witos tworzy sceny, obrazy, takie małe rozdzialiki. To jakby fragment scenariusza, to się nadaje do filmu - mówił Zaniewski. - Ma piękne zdanie, nasycone żywym językiem, motywami, szczegółami To ważny w prozie moment literacki. Znałem go dotąd jako polityka. A był też wielkim pisarzem, człowiekiem utalentowanym literacko. Żeromski, Strug, Dołęga-Mostowicz wiadomo czołówka pióra, ale Witos ma opisy w polskiej prozie wyjątkowe, nie odstające od największych prozaików swej epoki - ocenił twórczość Witosa wiceprezes Związku Literatów Polskich.
Dodał, że Winston Churchill na spisanie swoich pamiętników miał mnóstwo czasu, sekretarza, spokój i ogień w kominku. Witos pisał na żywo, ciągle zajęty, nawet na emigracji przyjmując i ekspediując 2-3 emisariuszy dziennie. Zdaniem Zaniewskiego (który sam pisze prozę, wiersze i teksty piosenek), gdyby Witosa wówczas przetłumaczono na szwedzki, to mógłby powalczyć o Nobla. W końcu za wcale nie lepsze stronice, literackiego Nobla wziął właśnie Churchill...
Prof. Józef Szaflik - sława PAN, Uniwersytetu Warszawskiego i prezes Ludowego Towarzystwa Naukowo-Kulturalnego, mówił celnie i pogodnie. Podśmiewał się z tych dzieci polskiej wsi, które w odróżnieniu od niego czy ode mnie "wysferzają się". Wstydząc się własnych korzeni, rodziców swoich, udają warszawskich inteligentów. Że niby przez to mieliby być lepsi. Cała racja profesorze!
Ukazanie się V tomu dzieł Witosa to wielkie wydarzenie dla wszystkich miłośników naszej przeszłości. Dla nas ludowców, szczególnie wzruszające. Zebrane w nim zostały przemówienia twórcy i wodza Ruchu Ludowego. Wydanie opracował prof. Józef Szaflik, największy badacz dziejów Ruchu Ludowego. Emocje są tym większe, że V tom wieńczy dzieło - to zamknięcie edycji całej spuścizny pisarskiej Wincentego Witosa.
Witos to postać wciąż żywa i inspirująca. Do szkół chodził 4 zimy, a pozostawił po sobie 5 tomów... Snoby i półinteligenci nie mogli ścierpieć "chama" i wielokrotnie odsyłali go "do wideł, do gnoju, na wieś, gdzie jest jego miejsce". Tymczasem laureat Nagrody Nobla, Władysław Reymont przyjaźnił się z Witosem, a w trudnych dniach po przewrocie majowym narażał się, udzielając mu schronienia we własnym domu. Reymont zresztą z radością zapisał się do PSL, choć wówczas pisarze - jak i dziś - woleli widzieć się na apolitycznym parnasie.
Choć Witos żył w czasach moich dziadków, jego sznyt do dziś obowiązuje w PSL. Koledzy Kalinowski, Pawlak naprawdę kroczą jego ścieżką. Witos bowiem wyznaczył nam kanon działań: bezpośredni kontakt z kolegami z PSL w terenie; ciągłe objazdy i rozmowy z wyborcami; wiece w niedzielę po mszy; namacalna działalność we własnej gminie (zbudował młyn, kanał odwadniający, Dom Ludowy, stworzył kółko rolnicze); nie dorabianie się kosztem Polski; nie wynoszenie się ponad swoich ziomków. Witos pracą i oszczędnością powiększył swoje gospodarstwo z kilku do 17 mórg. W wolnej Polsce, jako wielokrotny premier i wpływowy polityk mógł dorobić się majątku ziemskiego (jak Jagieliński czy Balazs). Jednak nie dokupił ani grudki ziemi - by nie było podejrzeń. Kiedy patrzę na gospodarstwo Waldemara Pawlaka - widzę to samo podejście... I jak nasz pierwszy prezes, też sam uprawia ziemię. Za to obu szanuję - nie odbiła im woda sodowa, mimo sukcesów nie wywyższają się, są dalej sąsiadami.
Wójt z Wierzchosławic i trzykrotny premier - to postać wciąż zbyt mało znana. Oby ta książka przyczyniła się do popularyzacji człowieka, który tyle zrobił wbrew okolicznościom.

Jak kupić książkę?
Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza
01-445 Warszawa, ul. Ciołka 15 lokal 8 I p.
tel: (22) 620 54 24, fax: (22) 620 57 18
maile: biuro@lsw.pl ; sklep@lsw.pl
www.lsw.pl
"Od tradycji do współczesności"
11 października 2007 r. Waldemar Pawlak, Bożena Żelazowska, Piotr Żuchowski oraz Hanna Bisewska Samson przedstawili program PSL w zakresie promocji i rozwoju kultury. Program składa się z 10 propozycji, w których główny nacisk został położony na wprowadzenie równowagi pomiędzy tradycją a nowoczesnością. Polskie Stronnictwo Ludowe chce chronić kulturowy krajobraz miast i wsi oraz podkreśla, że w zmieniającej się Europie sztuka ludowa jest ważnym narzędziem dialogu między regionami.
Żelazowska rozdała nagrodę Wierzby
W sobotę Bożena Żelazowska rozdała nagrody w wielkim konkursie muzealniczym, obejmującym całe Mazowsze. Przewodniczącą Kapituły konkursu jest Bożena Żelazowska. Konkurs Wierzba ma na celu odkrycie i promocję dokonań małych placówek muzealnych rozsianych w terenie. Uroczysta gala skupiła całe środowisko, była okazją do spotkania ludzi, na co dzień pracujących daleko od siebie. Tak Bożena Żelazowska buduje wieź ludzi popularyzujących kulturę na wsi i w małych ośrodkach. Doceniając tych, którzy mają dokonania, integrując wszystkich.
|